Świadectwo Iwony

Mam na imię Iwona, należę do Wspólnoty " Studnia Jakuba" i chcę Wam powiedzieć jak wielką miłość otrzymałam od naszego Pana.

Będąc na mszy św. z modlitwą o uzdrowienie w lutym, miałam zapalenie oskrzeli i bardzo uporczywy kaszel. Tak bardzo mnie męczył, że zakłócałam całą mszę św. W czasie trzeciej tury modlitw wstawienniczych postanowiłam wyjść z kościoła, gdyż kaszel nie ustawał. Kiedy kierowałam się do wyjścia poczułam, że nie powinnam wychodzić, bo ktoś lub coś próbuje mnie zatrzymać. Pomyślałam, że jeszcze chwilę poczekam na końcu kościoła. Kończyła się czwarta tura i kapłan wziął monstrancję z Panem Jezusem, aby On mógł nam pobłogosławić, wtedy uklęknęłam. Kapłan zatrzymywał się przy każdym rzędzie ławek. Im bardziej zbliżał się do mnie Pan Jezus, tym czułam większe ciepło i drżenie ciała. W tym czasie zawierzyłam całe życie Chrystusowi, prosiłam by mnie dotknął swoją miłością i wylał na mnie zdroje swojego miłosierdzia.

Pan Jezus był coraz bliżej, a ja coraz bardziej drżałam. Kiedy przyszła chwila gdy kapłan stanął nade mną, a Pan Jezus mi błogosławił, wtedy poczułam jego wielka miłość o którą Go prosiłam, tak bardzo byłam szczęśliwa, że z moich oczu popłynęły wtedy łzy radości i ogarnął mnie wielki pokój. Zrozumiałam, że Pan miał swój plan i że to On wtedy mnie zatrzymał przed wyjściem. Bo gdybym wyszła ominęłaby mnie łaska, którą Pan dla mnie przygotował.

Chwała Panu !

<<< Powrót do strony - "Przemiana życia - świadectwa"

STUDNIA JAKUBA